poniedziałek, 2 października 2017

Lubię te dni...

Lubię dni, gdy moje pismo jest czytelne
kiedy wiem, co chcę powiedzieć
bez jąkania znajduję każde słowo
wiem, co powiedzieć i do kogo.

Mam takie dni spokojne,
że nic nie tłucze się po głowie
nic nie zwalcza dobrych myśli
wiatr zwątpienia nie porusza mych liści.


Tracę te dni coraz częściej
na troski i błahe zmartwienia
głupie rozpamiętywanie
co nigdy nic nie zmienia.

Pióro muska kremowy papier
powoli zapełnia pustą przestrzeń
delikatnie tnie pionowe linie
chcę tu przelać mych myśli więcej!

Lubię dni, gdy moje pismo jest czytelne
kiedy wiem, co chcę powiedzieć
bez jąkania znajduję każde słowo
wiem, co powiedzieć i do kogo.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz