sobota, 1 listopada 2014

Wymiotuję 'motywacją'


Jakiś czas temu pracowałam nad tekstem o skutecznym realizowaniu celów. To prawda, że od dłuższego czasu myślę o kwestiach związanych z motywacją dosyć intensywnie i czuję, że w tym temacie muszę jeszcze trochę dopowiedzieć. 


Motywacja - bardzo popularne słowo w dzisiejszych czasach. Niektórzy robią niezłą kasę na mówieniu o motywacji ludziom, którzy jej szukają. A ja, szczerze mówiąc, mam dość tego wyrażenia.

To nie jest tak, że coś takiego jak motywacja nie istnieje. Gdybym miała wytłumaczyć, czym jest motywacja, odpowiedziałabym, że jest to taki głód działań - coś co sprawia, że wstajesz i chcesz coś robić, bo widzisz, że to krok do realizacji celu. Nie jestem pewna, czy tą definicję zrozumiałoby dziecko, ale przecież wiecie, że najprostsze rzeczy najciężej objaśnić.W każdym razie motywacja to część naszego codziennego życia, ale, w przeciwieństwie do realizacji potrzeb cielesnych, które musimy realizować by po prostu funkcjonować, jest ona motorem działań dodatkowych, i skupia się na konkretnym celu - czy to smukła sylwetka czy może przekucie pomysłu na biznes w funkcjonującą działalność.

Tak więc motywacja... Ludzie na całym świecie poszukują jej nieustannie. Wrzucają w wyszukiwarkę hasło: "jak znaleźć motywację?" i czytają przydatne tipy, mądre porady, sprawdzone sposoby... A czy kiedykolwiek staraliście się odpowiedzieć sobie na pytanie - czego tak właściwie szukam, szukając motywacji?

Omówmy może przykład: jest sobie chłopak, który chce być bogaty. Szuka motywacji, ale jakoś nie wie jak zacząć. A przecież sama wizja bogactwa powinna być skuteczną motywacją do zrobienia czegoś. Obserwuję wielu ludzi, którzy mają zwyczajnie słomiany zapał (znane z autopsji) i zamiast poważnie zastanowić się nad tym, co chcą osiągnąć, to 'szukają motywacji'. Albo po prostu wiedzą, że coś dobrze byłoby zrobić, na przykład sporządzić budżet domowy, ale nie chce im się tego zacząć. Każda akcja wymaga poświęcenia pewnej jednostki czasu, aby coś zrealizować - czy to na szukanie sposobu realizacji, czy w przypadku wspomnianego budżetu domowego, na sumienne i regularne spisywanie wydatków. 

Żeby coś zrobić, trzeba po prostu to zrobić. I nie ma innej opcji, żeby to się stało.


Jakie są więc najczęstsze powody szukania motywacji?



Zazwyczaj nie chce nam się czegoś zrobić, bo nie wiemy jak to powinno wyglądać. Do takiego wniosku doszłam podczas pisania pracy magisterskiej. Zdarzało mi się gapić bez sensu w monitor przez pół godziny, zanim zaczęłam coś pisać, bo zwyczajnie nie miałam pojęcia, o czym mam napisać. Bardzo przydatny był mi wtedy spis treści i lista zagadnień, jakie miały znaleźć się w konkretnym rozdziale. Szybki research w literaturze przedmiotu i mogłam ruszyć z miejsca.

Drugi powód to niedookreślony cel. Przykładowo chcemy zrobić biznes, ale nie wiemy co konkretnie chcemy osiągnąć. Bo mogą być dwie drogi - zbijanie kokosów, nie ważne na czym lub zajmowanie się czymś, o czym zawsze marzyliśmy i odnoszenie przy tym korzyści. Jest to nierozerwalnie związane z kwestią następującą - czy biznes, który chcemy tworzyć będzie odpowiadał naszym wartościom? Abstrahując już od pewnych standardów, w których każdy biznes powinien być stworzony dla korzyści i zadowolenia klienta, musimy sobie odpowiedzieć, co jest dla nas ważniejsze - wykorzystywanie sprawdzonych recept na biznes czy tworzenie nowej jakości, innowacyjność. Wiedząc to, będzie łatwiej rozpocząć wszelkie działanie dążące do zrealizowania celu, który będzie już trochę jaśniejszy. Przy tym również pojawia się pytanie - wartości materialne czy wartości społeczne? Czemu ma ten biznes służyć? Odpowiedz na te kwestie pojawia się różna, czasem wynika z doświadczenia, czasem jest już wyklarowana na samym początku naszego przedsiębiorczego życia.   

Nie ważne jednak kiedy się to pojawi, ważne, żeby znaleźć właściwe dla nas odpowiedzi.

Kolejną rzeczą jest strach. Kto się nie boi, ten jest głupcem i może szybko zginąć i wręcz należy posiadać pewien jego poziom we krwi, żeby nie dać się ponieść chciwości. Ale to co może powstrzymywać nas od podjęcia pochopnych decyzji może również paraliżować i zupełnie odebrać odwagę. Bo co jest najczęstszym powodem nie podejmowania ryzyka biznesowego? Strach przed porażką. Z własnego przykładu wiem, że wiele przedsięwzięć mi upadło, bo nie miałam wystarczająco odwagi, by o nie walczyć, by wytrzymać trochę więcej czasu czy wykonać kilka dodatkowych ruchów. Nie uczyli w szkole jak radzić sobie z niepowodzeniami i przez to wielu ludzi uwielbia stabilizację (choćby była totalnie beznadziejna). Zmiana boli, wychodzenie poza sferę bezpieczeństwa również, ale bez tego stoimy w miejscu i nic się nie polepsza. 

I kiedy szukacie motywacji do działania, może po prostu szukacie odwagi, by coś zrobić?


Pytania i ważne odpowiedzi..

 

Jak zacząć?
Po co to robię?
Czy chcę, by mi się udało?

Człowiek, który ma swój cel i pragnie go mocno, wręcz organicznie, nie musi szukać motywacji, bo już znalazł odpowiedzi na wszystkie te pytania. On wie czego chce. Jeśli szukacie motywacji, to przede wszystkim musicie sobie uświadomić, że prawdopodobnie istnieje kwestia, która powstrzymuje Was przed działaniem - strach, wątpliwości, brak merytorycznego przygotowania, lenistwo.

Kiedy już rozliczycie się z samym sobą we wszystkich tych kwestiach i będziecie jasno wiedzieć, co chcecie osiągnąć, motywacja stanie się częścią waszego DNA. Co więcej, będzie wpisana w wasz codzienny rozkład dnia i stanie się namacalna - korzyści majątkowe, sława, uznanie, szacunek, smukła sylwetka.

I tego Wam właśnie życzę - znalezienia swoich odpowiedzi, bo od tego wszystko się zaczyna.







2 komentarze:

  1. Przydatny post:)
    -----------------
    http://ettelienne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie motywacja to bardziej to siła napędowa co nas pcha do przodu, taki silniczek przy tyłku. :) Tylko, że lenistwo czasem i tak bierze górę. Najlepiej sobie wyznaczać terminy, że coś się zrobi do tego terminu. W książce Cialdiniego podany był przykład, jak chcesz coś zrobić, np. rzucić palenie, to powiedz to ludziom na których opinii Ci zależy, wtedy jest łatwiej jest to zrobić. :) Także są różne sposoby motywacji. Grunt, żeby znaleźć właściwy dla siebie.

    OdpowiedzUsuń