sobota, 12 kwietnia 2014

Her morning elegance


Zapewne wiecie, że czasem lubię wyglądać bardzo elegancko.
Po nocach śni mi się czarny damski frak i świetnie skrojona garsonka. Obiektem mojego pożądania jest również spodnium. Wraz z nastaniem prawdziwej wiosny planuję wycieczkę do krawcowej celem uszycia pięknego kombinezonu i kilku spódnic. Moje wyprawy do ciucholandów zaowocowały świetnymi materiałami, które będą idealne do takiego wykorzystania.

Jak widzicie, chwalę się Wam moim nowym-starym żakietem. Jego melanżowa struktura pozwala na zestawienie go z wieloma chłodnymi kolorami. Jest dosyć klasyczny, ale nie zabija nudą i z powodzeniem mogę chodzić w nim do pracy czy na spotkanie, nie mając wyrzutów sumienia, że jest 'zbyt sztywny' jak na mój wiek i poziom kreatywności.  Myślę, że będzie pasował również do kilku mniej 'oficjalnych' części garderoby (np. poszarpanych boyfriendów). Kwestią jest tylko odpowiedni top.




Wiosna nie jest jednak jeszcze zbyt ciepła i kiedy nie zabieram ze sobą żadnej kurtki czy płaszcza to staram się mieć ze sobą duży szal. Ten tutaj jest bardzo ciepły i uwielbiam się nim tak okręcać. Jest doskonale miły w dotyku, a kupiłam go za grosze. Kłania się dawna jakość materiałów używanych w produkcji ubrań i dodatków.




Jacket, pants, scraft, bag - thift shop; pumps - Zara%, blouse - Cubus.

6 komentarzy:

  1. super post :)

    DODASZ KOMENTARZ? Będzie mi bardzo miło. :)
    malinowe-ciasto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne połączenie kolorystyczne,żakiet jest świetny
    Pozdrawiam
    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa stylizacja, buty mi się podobają:)
    Pozdrawiam :*
    http://www.worldcharlotte.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam apaszki, szale, chusty i co tylko mogę omotać wokół szyji, Twój szalik też z chęcią bym skaradła:)

    OdpowiedzUsuń