niedziela, 5 stycznia 2014

2014 a year of changes :)

Odkąd pamiętam żyję od wakacji do wakacji. Nie jestem przyzwyczajona do liczenia roku od stycznia do grudnia, bo ten podział czasu nigdy nie wiązał się z jakimiś zmianami. Wakacje to był czas, kiedy życie zwalniało, nie dział się nic szczególnego, rok szkolny czy akademicki dobiegał końca, byłam odcięta od swojego trybu życia i przechodziłam na ten 'domowy', wolniejszy.
Tym razem będzie inaczej. Tym razem chcę rozpocząć rok w styczniu i nie zmieniać nic z nadejściem lata.

Lista postanowień noworocznych:

1. Iść do przodu. Nie oglądać się za siebie częściej niź to konieczne. Nie ma sensu powtarzać starych błędów, muszę się na nich uczyć i wyciągać wnioski.
2. Uniezależnić się finansowo - tak, to absolutny priorytet i część dorosłego życia, w które już przecież wchodzę.
3. Systematycznie pisać - ciągle brakuje mi 'czegoś', a to fotografa, a to czegoś ze sprzętu.. to irytujące, dlatego będę starać się przekazywać na blogu więcej treści, nie tylko o modzie, ale na tematy, które nurtują mnie bardziej niż sposób ubierania.
4. Zmienić layout. Ten już jest przestarzały i nie mogę na niego patrzeć. Blog musi stać się bardziej funkcjonalny i  posiadać wszystkie składniki nowoczesnej strony internetowej.
5. Bardziej o siebie dbać. Czeka mnie teraz sporo nowych obowiązków i muszę zadbać, aby nie odbiło się to na moim zdrowiu. Obejdę wszystkich lekarzy i zrobię sobie niedługo wszystkie badania okresowe.
6. Za nic w świecie nie przejmować się długością włosów i wybierać droższych, ale bardziej kompetentnych fryzjerów. Jestem kobietą i czasem chcę zobaczyć się w innej fryzurze, dlatego eksperymentuję. Niestety mało kto to rozumie i zawsze mam kłopot wrócić do domu z krótszymi włosami. Od dziś koniec. Nie podoba się? Nie musi.
7. Skupiać się na mniejszej ilości rzeczy i doskonalić je. Czasem za bardzo się rozdrabniam, a to nie służy realizacji poszczególnych celów. Nie mogę doczekać się skończenia szkoły!
8. Nie uciekać od problemów. Każda sytuacja ma rozwiązanie, lepsze czy gorsze. To będzie trudne zadanie, będę musiała wychodzić poza ramy mojego 'bezpieczeństwa', ale do tego trzeba dążyć, nigdy w drugą stronę.
9. Zrealizować choć połowę mojego szalonego planu na rozwój stronki.
10. Nie obiecywać czegoś, kiedy wiem na pewno, że nie będę mogła tego spełnić.
11. Podróżować więcej, właściwie to zacząć podróżować w ogóle.
12. Znaleźć bardziej dyspozycyjnego fotografa.



Jednocześnie chciałabym podsumować rok 2013 pod względem decyzji, jakie podjęłam: to był przełom.
Będzie dobrze.

:)

Życzę Wam w 2014 roku odwagi, miłości, wyznaczenia sobie jasnych celów i dążenia do nich.

Tyle na dziś...

Buziaczki,
Kombinatorka


1 komentarz: