sobota, 24 sierpnia 2013

Summertime sadness


Rzecz z latem jest taka, że nawet kiedy cieszysz się nim najbardziej na świecie, to wiesz, że ono i tak minie najszybciej jak tylko dobra rzecz mijać potrafi. Staram się więc wyłączyć myśli i próbować czuć czysto i bez zakłóceń. 
Tego lata mieliśmy kilka takich spontanicznych wypadów 'nad wodę' i choć nie były to wybrzeża rodem ze scenerii "Piratów z Karaibów", to było fajnie. Mogliśmy choć na moment oderwać się od trudnych decyzji i nudności dnia codziennego. 


Co umila mi kończące się lato?
Przede wszystkim kolor - róż - tym razem na tunice z Cubusa,
 po drugie print - zeberka - na spódniczce z imitacji cienkiego futra, którą znalazłam w ciucholandzie,
po trzecie neon - na okularach pozwalających spojrzeć mi na świat w trochę innym odcieniu (CCC)
 i po czwarte rockowe nity na sandałkach z przeceny z H&M.


To wszystko marność, dobra materialne, ale każdy sposób jest dobry, by poprawić sobie humor. Szczególnie jeśli można przy tym tak kobieco się wystroić :) 

Fot. Daniel :):*

2 komentarze:

  1. Zakochana jestem w zeberkowej spódniczce! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa stylizacja :) bardzo pozytywnie ;)

    OdpowiedzUsuń