wtorek, 28 maja 2013

Raining? Let's hide! :)


 Cześć Wam wszystkim!
Czy Wy też macie czasami ochotę schować się przed całym światem, szczególnie w taką pogodę? Ja dobrze znam to uczucie i wtedy ubieram sprawdzone już w tak wielu sytuacjach ubrania.



 Co mogę Wam powiedzieć o dzisiejszym zestawie?
Przede wszystkim to, że jest w pełni przystosowany do kapryśnej pogody.  Długo już myślałam nad zakupem kaloszy, bo choć mam już jedną parę z długą cholewką (możecie zobaczyć je tutaj) i są absolutnie słodkie, to chyba właśnie to zaczęło mi przeszkadzać. Nie pomagał również fakt, że nie dało się w nich biegać na tramwaj - groziło to zgubieniem buta i zbadaniem chodnika twarzą - oraz tym, że po szczęśliwym wbiegnięciu do pojazdu komunikacji miejskiej, myślałam, że się w nich ugotuję. 


 I takim szczęśliwym zbiegiem okoliczności, po kilku dniach poszukiwań idealnych kaloszy w sieci, znalazłam je.  Na samym początku zapach gumy w mieszkaniu był dosyć intensywny, ale to chyba standard przy tego typu produktach. Bardzo podoba mi się ich wygląd, sztyblety, choć tak popularne, są nadal w czołówce moich ulubionych rodzajów obuwia.Co lepsze, mogę hasać po kałużach! 



 Spodnie i kurtawę już znacie. Pojawiły się one już w kilku postach (tu i tu i tu). "Nowością" jest bluza (kto by pomyślał, dres w moim zestawie?) i choć nigdy nie chodzę w tego typu ubraniach, to właśnie ona jest chyba jedynym wyjątkiem. Kupiłam ją półtora roku temu, kiedy jechałam do sanatorium i dopiero teraz zaczęłam nosić ją poza domem. Uwielbiam ten długi kołnierz, który może być jednocześnie ciepłym golfem, jest taki niecodzienny :)





 A few words in english (to my Spanish Friends)!
Hi guys!
Today I would like to show you my very rainy outfit! The weather in Poland is very wet and cold now so we have to wear warm clothes and some wellingtones. Recently, I have bought an elastic-sides galoshes on polish auction site and I love it! In addition to boyfriend's jeans and this H&M eco-leather jacket it looks great to me! What's special, I'd like to tell that this blue blouse is very comfy and warm, so it really is perfect for this kind of weather. I've never wear this kind of clothes, till now. Especially, I haven't  publish anything like this on my blog since I started blogging, so it's a first time for me :)


Fot. Anna Mrzyk :*

I was wearing:
elastic-sides wellingtons - allegro.pl
vintage boyfriends trousers
vintage blouse
H&M jacket 
Second-hand leather bag

4 komentarze:

  1. fajna ta ostatnia kałuża ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe wiem, że chciałabyś spłynąć po takiej kałuży tratwą ^^

      Usuń
  2. Też mam takie sztybletowe kalosze :) Podoba mi się w nich to, że NIE wyglądają na kalosze, tylko bardzie na buty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, właśnie w tym tkwi ich urok! :)

      Usuń