piątek, 26 października 2012

Random thouhgts

Witam, dziś pościk z trochę innej beczki.
Ostatnio miałam okazję (jak rzadko) przejść się na spokojnie po sklepach i przejrzeć ich ofertę. Z radością stwierdzam, że sezon jesień/zima 2012 to sezon idealnie trafiający w moje upodobania. W sklepach można dostrzec trend łączenia ze sobą pozornie całkowicie niepasujących do siebie rzeczy. Koronka z moro, 'ciężka' skóra i dzianina, mechaty sweter i śliskie legginsy... Jestem w ubraniowym niebie :)

Moje zamiłowanie do odwiedzania lumpeksów wiązało się właśnie z tym, że mogłam znaleźć tam bardzo różne tkaniny i przede wszystkim jakość. Teraz to pierwsze również czeka mnie w regularnych sklepach.
 Zauważyłam niedawno, że często gdzieś w głowie budują mi się wizje krojów, materiałów, faktur czy ozdób, które później (w okresie kilkunastu miesięcy) stają się hitami sezonu. Nie jestem pewna czy to nie wina tzw. autosugestii (oglądanie zdjęć z 'inspiracjami' może przywołać efekt 'przywłaszczania' sobie pomysłów), w każdym razie tak się dzieje. Tak było z połączeniem białej koronki z czarną skórą, centkowanymi płaszczami (najlepiej futerkowymi), ćwiekami na butach, nitami na czarnych, skórzanych kurtkach czy z wyglądem 'total white'.

Ostatnio szaleję na punkcie białych, skórzanych spodni... Postanowiłam nie czekać, aż będą tak popularne, że mi obrzydną i zakupiłam.  Oczywiście nie są skórzane, może doczekam kiedyś takich czasów :P Jeśli chciałybyście kupować właśnie takie spodnie, muszę Was ostrzec - kupujcie rozmiar mniejsze, rozciągną się. Ta zasada sprawdza się przynajmniej do tych słabych jakościowo sklepów (co nie przekłada się na cenę, niestety.)

Do moich przemyśleń dodaję kilka fotek, bardzo przypadkowych jeśli chodzi o kategorię. Coś nowego na blogu, od dziś zobaczycie więcej takich postów :)

Buziaczki :*:* 



















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz