czwartek, 9 sierpnia 2012

Inspiracje... Late Afternoon

Witam wszystkich serdecznie :)

Dość dużo u mnie tych inspiracji ostatnio.
Nie obserwuję wielu zagranicznych blogów, ale obok jej strony nie mogłam pozostać obojętna. Liz Cherkasova z bloga Late Afternoon to delikatna kobieta, której uroda nie jest standardowa i oczywista. Efekt wzmagają ciemne włosy, ufarbowane dawno temu na blond, przez co pojawiły się odrosty, robiące pozytywne wrażenie - trochę jak Shakira, ale w delikatnej wersji. Wygląda to estetycznie, podoba mi się ten efekt. 

Co do stylu Liz... Kojarzy mi się z festiwalem na amerykańskim stepie, ponadto jest mistrzynią łączenia ze sobą różnych wzorów i faktur tkanin. Często pojawia się w sukienkach maxi, miękkich sweterkach i butach o niskim obcasiku. Bardzo dobrze dobiera biżuterię, jest jej dużo i jest różnorodnie. Często lubi łączyć pastele z mocnymi barwami, które na pozór nie pasują do siebie, ale na niej wyglądają rewelacyjnie. Pastele plus złoto to również częsty wybór Liz.

Zdjęcia. Świetne od samego początku, kiedy tylko ją 'odkrylam'. Nie jestem pewna gdzie dokładnie mieszka, obstawiam wschodnie wybrzeże Stanów Zjednaczonych, ponieważ patrząc na jej zdjęcia, aż czuć ciepło, jakie daje Kalifornijskie Słońce. Sam blog, oprócz Liz i jej stylizacji, które nigdy nie są udawane, posiada również dużo zdjęć z podróży z jej obecnym, już-narzeczonym. Kiedy chcę odpocząć po ciężkim dniu lub po prostu ucieszyć oko pięknym widokiem, wchodzę na jej bloga. Zdjęcia są naprawdę piękne, Liz ma swój styl, który podoba mi się, choć sama nie jestem w stanie się tak ubierać, nigdy nie próbowałam długości maxi w sukience czy spódnicy. I te dodatki. Zawsze szkoda mi wydawać na nie pieniądze, przyzwyczajona do cen lumpeksowych, nie potrafię wydać 50 złotych na naszyjnik. (Może w końcu pora coś zmienić?)

Istota sukcesu bloga tkwi nie tylko w samej autorce, która jest ładną dziewczyną o silnie spersonalizowanym stylu, ale również w duchu Włóczykija, który gdzieś się tam pląta. Podobnie jak Styledigger, która również zamieszcza bardzo dobre zdjęcia z podróży, choć z o wiele obszerniejszymi relacjami, na Late Afternoon widać miłość do uciekania od szarej rzeczywistości i 'nurkowanie' po spokój i harmonię w nowe, nieznane miejsca. 



Oto kilka zdjęć zaczerpniętych z jej bloga.
Ja, z każdym jej wpisem, jestem coraz bardziej oczarowana.

Buziaczki, kochani :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz