środa, 4 lipca 2012

Wakacyjne plany...

Czerwiec zakończył się dla mnie z hukiem i nastał ten słodki czas, zwany wakacjami. Jest kilka spraw, o które powinnam zadbać jeszcze na początku lipca.
Po pierwsze szkoła. Zdany egzamin licencjacki to dopiero połowa sukcesu, trzeba się jeszcze uporać z rekrutacją na drugi stopień. Mam na oku dwie uczelnie, nie będę tu na razie jednak o nich wspominać. 
Po drugie - rozwój. Nie mogę stanąć w miejscu, dlatego planuję zapisać się na język niemiecki w mojej miejscowości. Ponieważ szkół językowych u mnie jest 'na potęgę', bo aż jedna (o żadnej innej mi nic nie wiadomo), chyba zdecyduję się na korepetycje. Do nauki języka dodam jeszcze intensywną pracę nad blogiem, który powinien przejść kilka zmian. Będę starała się, aby były to zmiany na lepsze i to dużo lepsze ;)
Zdałam sobie ostatnio sprawę jak bardzo praca nad sesjami czy wpisami pozytywnie mnie napędza, jak często staram się szukać inspiracji do mojego ubioru czy też myślę o przerobieniu czegoś. Od zawsze drzemała we mnie artystyczna dusza, jednak coś w moim dzieciństwie, wieku młodzieńczym nie pozwoliło mi do końca rozwinąć skrzydeł. Bardzo zależy mi, aby ta wrażliwość przekładała się na tą stronę, bo tylko własny blog jest na tyle niezależny i na tyle prosty w uruchomieniu, aby pokazać swój potencjał. :)
Ostatnio nie pojawiało się zbyt wiele wpisów, szkoła i remont w domu (który niestety będzie trwał jeszcze kilka tygodni) nie pozwalały mi na częstszą pracę i publikowanie. Brakowało również sprzętu, który jest bardzo istotny w jakości wpisów. Ten problem na szczęście rozwiąże się niebawem z czego jestem bardzo szczęśliwa! :D Kiedy wszystko będzie już gotowe, dam Wam znać :)
Dodatkową sprawą na wakacje jest podzielenie się z zainteresowanymi zawartością mojej szafy. Przez ostatni rok nagromadziłam sporo fajnych kąsków, które jednak nie mieszczą się już u mnie. Gdyby był ktoś zainteresowany którymś ubraniem, zachęcam do pisania maili, lub obserwowania bloga, na którym będą pojawiały się ciuchy, które chętnie oddam w dobre ręce. Ale na to będzie jeszcze pora. 
Myślę również nad wpisami na blogu nie pod kątem mody czy przeróbek, ale kombinacji kuchennych. Nie chciałabym jednak, aby strona zmieniła się w tańszego odpowiednika strony pewnej słynnej córki :P, dlatego wpisy będą nieczęste, ale kreatywne :))

Buziaczki dla Was, to tyle na dziś :***
Trzymajcie się - A. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz