niedziela, 3 czerwca 2012

Making gold like King Midas...

Witam Was kochani :)
W dzisiejszym poście pokażę małą, aczkolwiek (przynajmniej w moim odczuciu) efektowną przeróbkę :)
Dotyczy ona torebki zakupionej w ciucholu, mieliście już okazję zobaczyć ją na blogu. Postanowiłam ją udoskonalić :)

Torebusia była bardzo efektowna jako kopertówka, jedynym jej mankamentem był bardzo niewygodny w użytkowaniu pasek. Był za krótki do trzymania go na ramieniu, ale za długi, żeby trzymać go w dłoni. 

Oto wersja poprzednia:

Tak więc, jak już się utarło w mojej kombinatorskiej tradycji, postanowiłam to zmienić, ulepszyć!
W ruch poszły nożyce. Stary pasek (choć skórzany, co napawało mnie bólem serca) został wrzucony do pudełka "Rzeczy, które może jeszcze kiedyś się przydadzą". 
Czym zastąpiłam owy pasek? Siostra kiedyś podarowała mi pewien złoty łańcuch, zapewne pochodzący od jakiejś torebki, czy innej części garderoby, która definitywnie nie potrzebowała towarzystwa tego dodatku. Ku uciesze siostry, zdołałam go wykorzystać! :D


A oto efekt mojej przeróbki :) Mogliście zaobserwować go w ostatnim poście ze stylizacją, tutaj natomiast pokażę więcej detali :))


Na tym ujęciu dokładnie widać, że torebka jest vintage :)


A to torba w plenerze :D Mój cudowny balkon w roli głównej! :D



"Na dziś to tyle z ciekawostek, mam ich jeszcze z tryliard, ale to przy następnej okazji"  :D
Miłego wieczorku :*:*

3 komentarze:

  1. bardzo fajny pomysł i świetnie wykonana przeróbka :D
    obserwuję i zapraszam do obserwacji mojego bloga :*
    just-call-me-louise.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Louise, dzięki na obserwowanie, dołączam się do Twojej witryny :) Podobała mi się bardzo Twoja przeróbka szortów na motyw w panterkę :) Ciekawa jestem Twoich stylizacji, wrzucaj jak najszybciej :)) Pozdrawiam!!!

      Usuń
  2. super ją przerobiłaś:D z tym łańcuchem wygląda znacznie lepiej :D

    OdpowiedzUsuń