środa, 4 kwietnia 2012

Do It Yourself! :)

Witam :)
Dziś post o tym, co można zrobić ze starej sukienki, kiedy jej fason i materiał były modne 6 lat temu oraz jak zrobić coś z niczego :)
Miałam sobie sukieneczkę, ubrałam ją kilka razy gdy miałam 16 lat i od tej pory leży na dnie szafy, nie udało mi się jej powierzyć w dobre ręce. Z ubolewaniem przymierzyłam ją dziś i stwierdziłam, ze wygląda na mnie fatalnie.Nie lubię niewykorzystanych materiałów, ciuchów itp, więc kiedy dopadła mnie nieznosząca zwłoki chęć szycia, od razu zapomniana sukienka poszła pod igłę. A raczej najpierw pod nożyczki. I tak została pocięta na kilka kawałków! Stwierdziłam, że już nie można z nią niczego ciekawego zrobić. 
Tak więc zainspirowana ostatnim postem Styledigger'ki postanowiłam stworzyć sobie coś ładnego i tak powstał woreczek na rajstopy!
Zawsze miałam problem z wożeniem ze sobą rajstop, do walizki czy szuflady lądowały zawsze w małych foliowych woreczkach, które nie były ani ładne ani oddychajace. Bez woreczków zawsze się zaciągały, a nie lubię kupywać porządnych rajtek z myślą o ich jednorazowości.
A więc podsumujmy: sukienka ze słitaśnego materiału staje się dosyć dużą partią materiału, a z jego małej części powstaje woreczek na rajtki :)
Drugi przypadek wykorzystywania dziwnych rzeczy z mojej szafy to również przypadek woreczka, tym razem na paski od spodni czy apaszki/ bieliznę (podaję kilka zastosowań, bo jeszcze nie określiłam konkretnego celu, dla jakiego stworzyłam to 'cuś'). Kupiłam to jako futrzastą tubę, prawdopodobnie ocieplacz na łydki w ilości jednej. Długo myślałam czy nie zrobić z niej mini torebki, ale porzuciłam ten pomysł. Jeden koniec tego białego czegoś miał wszytą gumkę, zaszyłam go więc do końca. Na drugim końcu zrobiłam trzy otwory dla przeciągnięcia czarnej wstążki. I właściwie to koniec mojego wysiłku :) Zobaczcie efekty końcowe tych oto zajść!

Oto drugie wcielenie sukienki:

A oto futrzak :))




Dzięki tym 'woreczkom' wszystko będę miała posortowane! Pewnie problem pojawi się kiedy nie będę mogła znaleść ich samych hihihi :)))


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz