wtorek, 10 kwietnia 2012

Blue impression

Witam wszystkich :)
Super słońce na zewnątrz, a ja siedzę w domu i denerwuje się na brak fotografa. Mój statyw jeszcze trochę musi poczekać, albo odwrotnie, ja musze poczekać na niego, jak i na aparat. Niebawem może coś się w tym temacie ruszy, na co czekam z utęsknieniem ^^ 
Do tej pory jednak muszę radzić sobie sama, kiedy nie ma nikogo do pomocy... Dziś moim wybawieniem był samowyzwalacz :) Efekty możecie obejrzeć pod spodem, a jestem z nich całkiem zadowolona :)
Tak więc dziś zestaw zupełnie ciucholowy. Na dodatek powiem, że obie te rzeczy zostały przerobione. Shorty  o obłędnym kolorze nieba skróciłam, koszula została zwężona. Całość nie kosztowała razem więcej niż 30 zł. Pasek też został zakupiony w sh. Torebka była juz bohaterką jednego z moich postów :) Nowością są buty. Przygotuję dla Was post również o nich, porównam je z moimi starymi koturnami (uwielbiam koturny!) :P Narazie więc nic o nich konkternego nie powiem... :) Pierwszy raz też pokazuję na blogu okulary (super zakup, 15 zł z groszami w Carry), a także zegarek z allegro. Myślę, że te dwa elementy ładnie dopełniają zestaw :)
A więc, miłego oglądania!



A oto dodatki w pełnej okazałości :)





Mam nadzieję, że niedługo dostanę zdjęcia z wczoraj. Będzie na nich marynarka z szmateksu przerobiona u krawcowej. Ostatnio zostałam 'zgaszona' przez jedną charakterystyczną osóbkę w moim otoczeniu, że mam maszynę, a zanoszę ciuchy do kogoś innego... Tak więc pukam się w serce, od jutra zaczynam poważnie  męczyć moją maszynę, aby nauczyć się w końcu dbałości o szczegóły i organizacji czasu na ręczne robótki.  :)
Miłego wieczorku kochani :***

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz