sobota, 28 stycznia 2012

Z braku laku, dobry... samowyzwalacz :)

Witam!
Postanowiłam przejąć sprawy w swoje ręce i sama zrobić sobie foty. Najpierw kombinowałam z pozowaniem 'przy ścianie', aparat na biurku, pufie i Bóg wie czym :P Efekty nie byly zadowalające. Przeniosłam sie jak widać na tapczan, za statyw służył stoliczek i jakoś to wygląda...
Dziś chcę pokazać zestaw na trochę cieplejsze dni, niż dzisiejszy. Zważając, że bluzka jest przezroczysta, musimy pogodzić sie z faktem 'ciągniecia' od każdego okna i drzwi. Wrażliwi na zimno (kto jeszcze, ten niech podniesie paluszek do góry razem ze mną), powinni schować taką bluzkę do szafy, żeby czekała na temperaturę przynajmniej 20 stopni na plusie :P 
A więc, zestaw ciucholowo-przecenowy :) Mój ( a właściwie 'nasz') Mexx, 'anty'skóra, Humanic z najtańszej półki i marchewki z przeceny,czarne z Forever18 :) Cóż jeszcze chcieć więcej? Wiooooosny! 












Jak mija Wam sobota? mi jak dotąd wyśmienicie, oby tak dalej! 
Buziaczki! :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz