poniedziałek, 5 grudnia 2011

W krainie zbyt krótkiej doby...

Witam wszystkich!
Ostatnio brakuje mi czasu na spokojne 'posiedzenie sobie w domku', muzykę na odtwarzacz nagrywam chyba już 2 miesiąc, z przeróbkami przynajmniej nadgoniłam, za to nauka jest zamknięta nadal w szafce. Ciekawe jak to wszystko ogarnę po Świętach. Cóż, będę się wtedy martwić :P 

Chciałam pokazać dziś bardzo małą przeróbeczkę, która dodała uroku mojemu (a właściwie mojej siostry) sweterkowi. Jest stary jak świat, z 5 lat ma na bank, ale zachował się w szafie i chwała Bogu! Mianowicie dekold oryginalnie był okrągły, ale 'projektantowi' umyślało się doszycie takiej wstawki w nim, żeby szpeciła :P 



Ale Ania, jako, że jest zaradną dziewczynką, wzięła sprawy w swoje ręce :) a raczej powinnam napisać, że były to nożyczki. Oczywiście cała sprawa zajęła 3 minuty, a efekt? O wiele lepiej bez wstawki! 


:)

P.S. Coś dobrego do posłuchania? Kimbra -Vows (2011) I like!
Dobranoc! 


1 komentarz:

  1. faktycznie bluzeczka po poprawkach jest o wiele ciekawsza:)

    OdpowiedzUsuń