sobota, 17 grudnia 2011

Lux kalosze

Miało być coś o butach :)
Wypatrzyłam ostatnio dawno pożądane przeze mnie kalosze. Są śliczne, czekają na debiut w jakimś outficie :) Jeśli weźmiemy pod uwagę modę, jaka na nie zapanowała, to nawet nie były takie drogie (49 zł). Dokupiłam do nich również filcowe wkładki, zawsze przyjemniej chodzić po deszczu jak jest ciepło w stópki :) 




Do niedawna uważałam, że noszenie kaloszy to cios w elegancję. Znosiłam przemakanie butów, co - jak wiadomo - nie pomaga przy długim użytkowaniu obuwia. Teraz nie ukrywam, że przeprosiłam się z kaloszami. Jak mogłabym odmówić tak śliczej parce? I deszcz nie jest mi straszny :)

3 komentarze:

  1. Dziękuję, zakochałam się od pierwszego wejrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń