niedziela, 16 października 2011

Girafe time!

Witam wszystkich!
Postanowiłam pochwalić się czymś, co stworzyłam w wakacje. Od dawna myślałam nam zakupem pokrowca na laptop. Torby nie posiadam- wolę wrzucić lapka do walizki i turlać ją ładnie na kółeczkach, niż dźwigać te niesłychane tony na ramieniu- niestety takie traktowanie nie spodobało się mojemu biednemu komputerkowi, więc zastrajował. Objawiło się to kilkoma widocznymi rysami na obudowie i ogólnym niezadowoleniem Asusska. No nic, mówię sobie, trzeba o niego trochę w końcu zadbać :)
Krok 1- 'Co by tu wykombinować?'
Krok 2- pielgrzymka do lumpeksu, a nóż się coś trafi.
Krok 3- zakup kamizelki, rozmiar jakieś 3XL. Materiał? Milusi, mięciutki. Wzór? Żyrafka ^^
Krok 4- miara, ogólny projekt, przymiarka, Zosia zszyła i gotowe!
Panie i Panowie, przedstawiam mój piękny futerał na laptopka :)







Prawda, że pasują do siebie? :)
Dziękuję, dobranoc!

1 komentarz:

  1. pokrowiec super!!! ale zajebisty jest sam zamek tzn. ten "dyndałek" z kuleczkami :)

    OdpowiedzUsuń