czwartek, 6 października 2011

Every SH tour is an adventure!

Witam :)
Dziś post tematyczny :) Chciałam powiedzieć parę słów o 'second handach', potocznie zwanych 'ciucholandami' czy 'lumpeksami'. Osobiście nie lubię mówić 'second hand', nie pasuje mi ta nazwa, określiłabym te sklepy bardziej 'sklepami z niespodzianką', bo zawsze jak do takiego wejdę, wyjdę z niespodzianką :)
Co lubię najbardziej:
-wysoką jakość łupu
-oryginalność i niepowtarzalność ubrania
-niską cenę (hell yeah!)
-to uczucie, kiedy znajdujesz coś wystrzałowego w swoim rozmiarze :)
Kiedyś  nie uważałam sklepów z odzieżą używaną jako czegoś dla mnie, sądziłam, że muszę dać za coś określoną kwotę, żeby poczuć się w tym dobrze. Dużo się zmieniło od tego czasu. Nie tylko przekonałam się do SH, ale zostałam ich zagożałą fanką!
Chciałabym dzisiaj pokazać kilka łupów, z których jestem niezmiernie dumna!

Nr 1 :D
Cieplutki, milusi zamsz(!), ani jednej skazy, świetnie pasuje do białej bluzki z rękawami 3/4 :)



Za ile? 30 zł ^^

Nr 2
Aksamit i koronka bardzo się lubią w takich połączeniach. Spełnienie marzeń o koronce na pleckach: bezcenne!



20 zł 30 gr :D
 
Na dziś to tyle, taki przedsmak moich łupów. Będę wrzucać je stopniowo, żeby wszystkiego nie zdradzać na początku :)
Buziaki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz