czwartek, 14 grudnia 2017

Dym

Widzę twoje dłonie niespokojne wręcz
ja się nie sprzeciwiam, zrób teraz co chcesz
zapal papierosa, zaciągnij się nim
rozbieraj mnie wzrokiem, delektuj się tym

Przyjdź do mnie czym prędzej
to nie musi trwać wiecznie
tylko dzień, godzina
nie trzeba mi więcej

Obiecaj mi przyszłość usłaną romansem
nakłam mi słodko, że mamy szansę
robiłeś to nie raz, więc czemu zwlekasz
pragnienie wciąż w nas, choć młodość ucieka

niedziela, 5 listopada 2017

Głód

Głód
Czuję głód
Głodne moje serce

Chłód
Czuję chłód
Chłodne moje ręce

Głód
Czuję głód
Głodne moje ręce

Chłód
Czuję chłód
Chłodne moje ręce

niedziela, 29 października 2017

Sto lat

Już sto lat szukam słów
tułam się, nie mam snów
nie mogę, nie chcę, nie czuję
nie mogę, czy czucie zrozumiem?

Wracasz, choć nie zapraszam
wracasz, spokój rozpraszasz
nie mogę, a chcę i czuję
nie mogę, jak mam zrozumieć?

czwartek, 12 października 2017

Ciąg dalszy

Spotkam cię jutro, wybuchnę w twarz
dotknę leciutko, gdzie tak mało masz
nic nie poczuję, bo jestem zimna
moje serce, uczucia giną
wszystko co chowam wychodzi na wierzch
nie zaznasz miłości, nic o niej nie wiesz

zabliźnione wszystkie me rany
już dawno są białe, jad je wypalił
na próżno dbałam o twoje zdanie
tak chciałam, na nic me staranie
i choć drżę jeszcze gdy cię spotykam
już bliżej jest końca, już serce zamykam
nie chcę wiedzieć jak twój świat wygląda
co robisz wieczorem i z kim wciąż tak znikasz

c.d.n.

poniedziałek, 2 października 2017

Lubię te dni...

Lubię dni, gdy moje pismo jest czytelne
kiedy wiem, co chcę powiedzieć
bez jąkania znajduję każde słowo
wiem, co powiedzieć i do kogo.

Mam takie dni spokojne,
że nic nie tłucze się po głowie
nic nie zwalcza dobrych myśli
wiatr zwątpienia nie porusza mych liści.

czwartek, 7 września 2017

Moje prywatne M.

Gdzie powietrze pachnie latem
i nic w nocy nie gra prócz psów
wracam do domu zmęczona światem
nic nie zakłóca mych dawnych snów.

Możesz tam biec, ale nigdzie nie trafisz
nie wybiegniesz dalej niż dom
pobiegniesz tylko po to by wrócić
w którąkolwiek poszedłbyś ze stron.

Tam siedzą oni,
co myślisz, że ich znasz...
Tak bliscy, raczej niepokorni
w stosunku do twoich spraw.

Ten dom bywa cichy,
gdy opada kurz dnia
coś jakby leniwy
- niech to nie zwiedzie was.

Warto tam wracać
by swój kurz otrzepać z szat
by próbować lepiej poznać
tych co milczą częściej zamiast grać.

To dosyć dziwne
- poczucie, że ich znasz...
Choć tak w zasadzie,
niewiele by to poprzeć masz.

Gdzie powietrze pachnie latem
i nic w nocy nie gra prócz psów...
Wracam do domu zmęczona światem
i nic nie zakłóca mych dawnych snów.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Tęsknoty

Chciałabym opowiedzieć, co mnie boli i do czego tęsknię, ale ostatnio mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Każdy musi poradzić sobie ze swoimi smutkami sam. 

Nie napiszę więc, że bardzo tęskni mi się za poczuciem bezpieczeństwa od drugiej osoby. Że są dni, kiedy sama nie umiem sobie poradzić i muszę liczyć na rodziców, co sprawia, że czuję się bardzo sama. Nie powiem, że mam ochotę płakać, kiedy ktoś mi coś obiecuje, a potem pisze, że musi jechać w Bieszczady. Nie zdradzę, że pierwszy raz tak naprawdę płaczę, gdy ktoś bardzo mi bliski mówi, że nie mamy już szans, bo wszystko co było już minęło. Nie wypowiem nawet jak bardzo żałośnie się czuję czekając na maila lub esemesa zwrotnego od niego, a on odpisuje po dwóch