czwartek, 12 października 2017

Ciąg dalszy

Spotkam cię jutro, wybuchnę w twarz
dotknę leciutko, gdzie tak mało masz
nic nie poczuję, bo jestem zimna
moje serce, uczucia giną
wszystko co chowam wychodzi na wierzch
nie zaznasz miłości, nic o niej nie wiesz

zabliźnione wszystkie me rany
już dawno są białe, jad je wypalił
na próżno dbałam o twoje zdanie
tak chciałam, na nic me staranie
i choć drżę jeszcze gdy cię spotykam
już bliżej jest końca, już serce zamykam
nie chcę wiedzieć jak twój świat wygląda
co robisz wieczorem i z kim wciąż tak znikasz

c.d.n.

poniedziałek, 2 października 2017

Lubię te dni...

Lubię dni, gdy moje pismo jest czytelne
kiedy wiem, co chcę powiedzieć
bez jąkania znajduję każde słowo
wiem, co powiedzieć i do kogo.

Mam takie dni spokojne,
że nic nie tłucze się po głowie
nic nie zwalcza dobrych myśli
wiatr zwątpienia nie porusza mych liści.

czwartek, 7 września 2017

Moje prywatne M.

Gdzie powietrze pachnie latem
i nic w nocy nie gra prócz psów
wracam do domu zmęczona światem
nic nie zakłóca mych dawnych snów.

Możesz tam biec, ale nigdzie nie trafisz
nie wybiegniesz dalej niż dom
pobiegniesz tylko po to by wrócić
w którąkolwiek poszedłbyś ze stron.

Tam siedzą oni,
co myślisz, że ich znasz...
Tak bliscy, raczej niepokorni
w stosunku do twoich spraw.

Ten dom bywa cichy,
gdy opada kurz dnia
coś jakby leniwy
- niech to nie zwiedzie was.

Warto tam wracać
by swój kurz otrzepać z szat
by próbować lepiej poznać
tych co milczą częściej zamiast grać.

To dosyć dziwne
- poczucie, że ich znasz...
Choć tak w zasadzie,
niewiele by to poprzeć masz.

Gdzie powietrze pachnie latem
i nic w nocy nie gra prócz psów...
Wracam do domu zmęczona światem
i nic nie zakłóca mych dawnych snów.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Tęsknoty

Chciałabym opowiedzieć, co mnie boli i do czego tęsknię, ale ostatnio mam wrażenie, że nikogo to nie obchodzi. Każdy musi poradzić sobie ze swoimi smutkami sam. 

Nie napiszę więc, że bardzo tęskni mi się za poczuciem bezpieczeństwa od drugiej osoby. Że są dni, kiedy sama nie umiem sobie poradzić i muszę liczyć na rodziców, co sprawia, że czuję się bardzo sama. Nie powiem, że mam ochotę płakać, kiedy ktoś mi coś obiecuje, a potem pisze, że musi jechać w Bieszczady. Nie zdradzę, że pierwszy raz tak naprawdę płaczę, gdy ktoś bardzo mi bliski mówi, że nie mamy już szans, bo wszystko co było już minęło. Nie wypowiem nawet jak bardzo żałośnie się czuję czekając na maila lub esemesa zwrotnego od niego, a on odpisuje po dwóch

wtorek, 23 maja 2017

Czekamy

My, dziewczyny przed 30. - czekamy. Czekamy, aż coś się wydarzy.

Zapowiadało się niewinnie - koniec studiów, pierwsze staże zawodowe i start w tak zwane 'poważne, dorosłe życie'. Ktoś się na pewno pojawi.

Niektóre z nas miały już kogoś, ale nie wyszło, inne są same od liceum. Każda z nas myślała, że z pierwszą pracą przyjdą nowe znajomości, jakaś miłość.

Mijają pierwsze miesiące pracy i owszem, poznajesz ludzi, ale z nikim nie iskrzy. Inne z nas kogoś sobie w pracy znajdują, robią wspólne obiadki, widzą się ze swoją miłością codziennie w biurze i poza nim, aż w końcu pojawia się przesyt i znajomości się kończą. Inne trafiają w typowo babskie, matczyne środowisko, gdzie mężczyzn brak, a jeśli jacyś są to żonaci. Inne zaś pracują w otoczeniu wielu wolnych mężczyzn

piątek, 5 maja 2017

Krótka historia

Ta krótka rozmowa z nieznajomym
zmąciła kilka moich przyszłych snów.
Słucham Cię ciągle, przeżywam każdy dźwięk,
piszę scenariusz z wypowiadanych zamiennie słów.
Zastanawia mnie czy byłabym dla Ciebie wystarczająca...
Obracasz się w w eleganckim świecie.
Perspektywa twojej szyi jest bardzo pociągająca...
Muszę ukrócić fantazje kobiece!

sobota, 22 kwietnia 2017

Upierdliwe

Ból.

Temat, z którym zmagam się jakies 1,5 roku.

Nie miałam zamiaru o tym napisać. Jest wiele tematów, których nie poruszam, bo są bardzo osobiste... Z drugiej strony słuchając podcastów czy oglądając vlogi bardzo lubię słuchać historii ludzkich, nie tylko tych słodkich i przyjemnych, bo to właśnie z nich czerpię wiedzę i dużo otuchy. Wiedząc, że ktoś zmaga się z czymś tak samo jak ja, jakoś mi tak lżej.

Postanowiłam więc, że napiszę o moim bólu.